Archiwa tagu: maksymalna ilość punktów karnych

Nowy pomysł ustawodawcy na eliminację piratów drogowych


Szaleńców na świecie jest wielu. Nie tylko na świecie, mamy też sporo takich osobników w naszym kraju. Jak donosi Gazeta Prawna – od 19 stycznia 2013 roku wprowadzone zostaną w życie przepisy, które skutecznie mają eliminować takie jednostki z ruchu drogowego.

„Kierowcy jeszcze nie otrząsnęli się po wprowadzeniu bardziej restrykcyjnego taryfikatora, a niebawem wejdą w życie jeszcze surowsze przepisy. Zgodnie z nową ustawą o kierujących pojazdami (Dz.U. z 2011 r. nr 30, poz. 151 ze zm.), która wejdzie w życie 19 stycznia 2013 r., kierowcy, których liczba punktów karnych zbliża się do 24, nie będą już mogli uzyskać anulowania 6 punktów poprzez udział w szkoleniu.”

Pełen artykuł o zmianach tutaj. Tymczasem przytoczę historię kilku rekordzistów:

Miejsce 5 – 119 pkt

Zielonogórska policja złapała rekordzistę. Mężczyzna za jednym razem zarobił aż 119 punktów karnych. Kierowca Porsche Cayenne nie dość, że nie zatrzymał się do kontroli, to jeszcze uciekał przez miasto ponad 200 km/h, był pijany i chciał pobić funkcjonariuszy.

Kontrola zapowiadała się rutynowo. Policjanci w oznakowanym radiowozie chcieli zatrzymać Porsche jadące al. Zjednoczenia. Kierowca przekroczył dozwoloną prędkość o 21 km/h – jechał z prędkością 71 km/h na dozwolone 50 km/h. Jeśli by zatrzymał się do kontroli dostałby 200 zł mandatu i zaledwie cztery punkty karne. Jednak kierowca zamiast się zatrzymać gwałtownie zawrócił i rzucił się do ucieczki. Policjanci nie czekając ani chwili ruszyli w pościg. Już po przejechaniu kilkuset metrów zaczął się popis możliwości pirata drogowego. Przekroczenie prędkości, przekraczanie podwójnej ciągłej linii, wymuszanie pierwszeństwa, wyprzedzanie na skrzyżowaniu i cała masa innych wykroczeń. Zebrało się ich w sumie 12 naruszeń kodeksu drogowego i dwa przestępstwa.

Pościg samochodowy zakończył się dopiero w pod zielonogórskiej Raculi. Jednak krewki mężczyzna nie miał zamiaru rezygnować. Wysiadł z auta, wyrzucił kluczyki i ruszył do pieszej ucieczki. Niestety biegaczem okazał się jeszcze gorszym niż kierowcą. Po kilkuset metrach sprintu funkcjonariusze dopadli pirata. I tu kolejna niespodzianka. Mężczyzna okazał się waleczny i próbował zaatakować policjantów.

Po skuciu w kajdanki i rutynowym teście na zawartość alkoholu, okazało się że 43-latek wypił małe co nieco przed podróżą autem. W jego organizmie znalazło się bowiem 0,4 promila alkoholu.

Dzięki swoim wyczynom mężczyzna otrzymał w sumie 119 punktów karnych. Do tego ucieczka wystarczyła by postawić mu zarzut spowodowania niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym, za co grozi kara więzienia do 10 lat. Zaś atak i znieważenie funkcjonariuszy zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 3.

Tekst: wp.pl

Miejsce 4 – 138 pkt

Motocyklista, złapany przez policyjny patrol w Lublinie, popełnił w sumie 23 wykroczenia, kosztujące go aż 138 punktów karnych.

Mężczyznę, pędzącego motocyklem po al. Solidarności w Lublinie, złapali na radar policjanci z drogówki. Na odcinku drogi, gdzie  dozwolona prędkość to 70 km/h, gnał z prędkością o prawie 50 km/h większą. Gdy nie zatrzymał się do kontroli, policjanci włączyli sygnały świetlne oraz dźwiękowe i ruszyli za nim radiowozem. Motocyklista błyskawicznie przyśpieszył do 200 km/h. Wymijał m.in. auta, przejeżdżając podwójną linię ciągłą i na przejściu dla pieszych, a przez przejazd kolejowy przemknął z prędkością 160 km/h. Trwający prawie 20 minut pościg zakończył się w Kijanach.

Prowadzący Yamahę, pochodzący z Łodzi, 28-letni Adam G. nie potrafił wyjaśnić policjantom, dlaczego nie zatrzymał się do kontroli. Gdyby to zrobił od razu, otrzymałby 300-złotowy mandat i 8 punktów karnych. Teraz natomiast pożegnał się z prawem jazdy, zabrano mu także dokumenty motocykla. Za szaleńczą jazdę na motocyklu i narażenie innych uczestników ruchu drogowego na poważne niebezpieczeństwo grozi mu sąd.
Tekst: Motogen

Miejsce 3 – 180 pkt

Prawdziwy rajd po drogach powiatu wejherowskiego urządził sobie motocyklista. Najpierw wyprzedził policjantów drogówki, jadących nieoznakowanym radiowozem. Nie zważając na łuk jezdni ograniczający widoczność, wyprzedził w niedozwolonym miejscu kolejne auto.

Gdy następnie przejechał na czerwonym świetle skrzyżowanie, policjanci włączyli sygnały, wzywające do zatrzymania się. Motocyklista wówczas przyspieszył i zaczął uciekać. Kontynuując swoją szaleńczą jazdę wyprzedzał pojazdy z prawej i lewej strony, m.in. na przejściach dla pieszych. Nie respektował też znaków drogowych.  Po przejechaniu 8 kilometrów mężczyzna porzucił motocykl i próbował dalej uciekać pieszo. Szybko został zatrzymany. Gdy policjanci podliczyli punkty za każde popełnione wykroczenie otrzymali trzycyfrowy wynik – 180 punktów.

24-letni mieszkaniec gminy Wejherowo był trzeźwy, ale nie posiadał uprawnień do kierowania motorem, a jego pojazd nie miał aktualnych badań technicznych. Funkcjonariusze zatrzymali 24-latkowi prawo jazdy na samochód, a motocykl trafił na policyjny parking. Teraz pirat drogowy stanie przed sądem.

Tekst: Dziennik Bałtycki

Miejsce 2 - 303 pkt

303 punkty karne otrzymał by 17-letni pirat drogowy, który uciekał przed policją. Gdyby tylko miał prawo jazdy.

Rekordzista wszech czasów? Tego nie wiadomo, jednak pewien mieszkaniec Nowego Dworu (Opolskie) może zaliczać się do ścisłej, niechlubnej czołówki piratów drogowych. Marcin R. mając zaledwie 17-lat uzbierał za jednym zamachem 303 punkty karne, popełniając 53 wykroczenia oraz uciekając przed policją. Pościg rozpoczął się gdy Namysłowscy policjanci zauważyli, że jadący fiatem młody mężczyzna, to osoba, o której wiedzieli, że ma orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów za jazdę po pijanemu.

Mężczyzna na widok policjantów, którzy dali mu sygnał do zatrzymania się, odjechał i wjechał pod prąd na rondzie. Funkcjonariusze ruszyli za nim w pościg – relacjonował wydarzenia rzecznik opolskiej policji nadkom. Maciej Milewski. Funkcjonariusze ruszyli w pościg za czerwonym Fiatem Sieną. Jego kierowca nie reagował jednak na sygnały, przyspieszał i nie pozwalał się wyprzedzić

Tekst: GaduGadu

Miejsce 1 – 450 pkt

Do księgi rekordów trafi francuski pirat drogowy, który przekroczył dozwolona prędkość aż 523 razy.

Na zdjęciach zrobionych przez fotoradary widać go 11 razy z telefonem komórkowym przy uchu. Francuska policja przez miesiąc śledziła samochód wynajęty na koszt jego firmy w Luksemburgu, by ustalić tożsamość 27-letniego rekordzisty, który był przekonany, że jest bezkarny.

Paryska prefektura policji twierdzi, piratowi należy się 450 punktów karnych, co – według francuskiego prawa – oznacza, że powinien on teoretycznie stracić prawo jazdy aż 37 razy. W praktyce mężczyźnie, który będzie sądzony za kilka dni, grozi trzyletni zakaz kierowania pojazdami. Musi też zapłacić mandaty drogowe o łącznej wysokości ponad 16 tysięcy euro.

Tekst: Interia

Otagowane , , , , ,
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 553 other followers

%d bloggers like this: